Taniec

Zawsze kochałam taniec. Jest moją pasją, moim oddechem. Pozwala spełniać marzenia i wyrażać siebie, jak żadna inna sztuka.

Newsy

Wiele się dzieje, wiele rzeczy robię i angażuję się w ciekawe projekty

Biznes i środowisko

Korzystam z wiedzy naukowej, żeby ekologiczne działania miały ekonomiczny sens

Sztuka życia

Rozwój łączę z tradycjami Wschodu. Wspieram mądre inicjatywy charytatywne

Show-biznes

Mój teatr tworzy spektakle, które cieszą oczy, budzą emocje i skłaniają do refleksji

Turnieje Pro-Am – przygoda na parkiecie u boku Michała Kassina

Formuła Pro-Am (profesjonalista i amator) to niezwykła szansa do pracy z takim mistrzem jak Michał Kassin. Zawody w tej formule to wyjątkowa okazja, żeby zapomnieć w wszystkim i zakosztować tej niezwykłej przygody. Warto przeczytać: Każdy może wytańczyć siebie (wywiad).

Zawody Pro-Am w Warszawie

Dzisiaj stało się coś magicznego. ​Wyszłam na parkiet. W blasku świateł, przy dźwiękach muzyki, poczułam, że moje ciało znów należy do mnie. Że nie jest już tylko polem bitwy, ale narzędziem do wyrażania piękna. Kiedy płynęłam przez ten parkiet, nikt nie widział moich blizn ani lęku, który nosiłam w sobie tak długo. Widzieli kobietę, która kocha życie. To, że zdobyłam drugie miejsce, jest dla mnie nagrodą od losu – dowodem na to, że warto było przetrwać każdą najcięższą noc.

Czytaj więcej…

 

 

La Notte delle Stelle

Jubileuszowa, 10. edycja prestiżowego turnieju La Notte delle Stelle w Rzymie. To był niesamowicie intensywny czas, pełen sportowej adrenaliny i emocji, które zostaną ze mną na długo!

Czytaj więcej…

 

 

Pro-Am Master Dance Cup z udziałem par zagranicznych w Szczyrku

ProAm to magiczny układ, w którym Profesjonalista udaje, że nie widzi, jak amator właśnie pomylił kroki, a amator udaje, że tańczy tak samo dobrze jak zawodowiec i – jakoś tak dziwnie – wychodzi z tego całkiem poważna przygoda na parkiecie.

Czytaj dalej…

 

 

Dance Prestige in Paris

Znów udało się stanąć na pierwszym miejscu. Chociaż tylko ten jeden raz, to jednak wynagradza to każdy litr potu przelany na sali treningowej. Dodatkowo po raz pierwszy zatańczyłam tango argentyńskie – nowa kategoria rodem z Buenos Aires. To dopiero były emocje! Gdy myślę o tym, po raz kolejny uświadamiam sobie, że czasem odwaga liczy się bardziej niż perfekcja.

Czytaj dalej…